Niedługo będzie więcej recenzji, artykułów, ciekawostek, nowe grafiki.
Zachęcam Was do komentowania, oraz pisania własnych relacji względem filmu. Każdy może wypowiedzieć się anonimowo.
Tyle z mojej strony, nowości na bieżąco będę tu pisać, każdy Wasz pomysł zgłaszajcie w komentarzach, pod wpisami.
Dorwać Smarta, czyli jak fajtłapa staję się super agentem
Film wytwórni Warner Bors. Trwa godzinę pięćdziesiąt minut.Premiera w Polsce odbyła się 25 lipca 2008. Film należy do gatunków Komedie, Akcji. Można się doszukać w tym filmie parodii, znanej serii o Agencie 007.
Występują:
Steve Carell, Anne Hathaway
Film opowiada historię Maxwell Smart'a . Zwykłego pracownika tajnej agencji chroniącej świat przed złem. Pewnego dnia, ma dość zwykłego bycia "cieciem na posyłki" i decyduję się na "sprawdzian", by zostać prawdziwym agentem. Jest to jego
największe marzenie. Gdy dostaję wyniki, zdaję sobie sprawę, iż udało mu się wszystko perfekcyjnie zaliczyć, i że zostanie wreścię agentem. Niestety po rozmowie, z szefem, jego wyśniony awans pęka niczym, bańka mydlana. Lecz gdyby nie zło, które zagraża światu, zostałby na swoim stanowisku. W tym przypadku, gdy "zło" zna twarze, większości wyszkolonych, agentów, na scenę zostaję wystawiony, nowy agent ... Smart.
Fabuła, z "pierwszego rzutu okiem" przypomina, dobrze znany scenariusz Jamesa Bonda. Tajni agenci, złoczyńcy, chcący zapanować nad światem, piękna pomocnica agenta, masa gadżetów szpiegowskich oraz zdrajca. Znamy? znamy. Ale film akcji w wersji komedii, to dość ciekawy pomysł przyznam. Chętnie sięgnęłam po

tą propozycję i niezdumiona, powiem jest to bardzo ciekawa "parodia". Agent Smart, jest śmieszny w swoim nieprzygotowaniu i obyciu z misjami specjalnymi, a zarazem stylem ich wykonywania. Film, może nie jest komedią wyrafinowaną, ale trochę "kabaretową". Przyznam, że po Smarci'e, nie spodziewałam się, że w jedynym kawałku dotrwa do końca filmu, ale udało mu się.
Muzyka w filmie, niczym rodem z filmów akcji. Dynamiczna i idealnie zlewająca się z danym momentem w filmie. Nieraz nadająca komediowego nastroju, do śmiesznych elementów. Nie jeden film akcji mógłby pozazdrościć, aranżacji muzycznej.
Czas na gadżety a'la szpieg. Kto nie zna, małych pluskwy, czy robota-muchy, androida, zegarka z laserem. "Dorwać Smarta" dodaje nam do tego zestawu, strzałki z bardzo szybko działającym "napojem nasennym", but telefon oraz wiele, więcej. Niektóre gadżety są dość przeciętne, inne nudne, a reszta to pozytywnie fajne.
Bohaterowie, w komedii nie zabraknąć u każdej postaci, dobrej

dawki humoru, czy dziwnych tekstów. Sam Smart wielokrotnie powie coś, co dla młodych widzów, może nie być zabawne, ale dla starszych tak. Szef agencji szpiegowskiej, także jest "zakręcony" i śmieszny. Kłótnie bohaterów, czy reakcje na rozmowy sprawiają, że mimowolnie uśmiechamy się.
Podsumowując, "Dorwać Smarta" to komedia, ze "smaczkiem". Jest to dobry film, dla osób w starszym wieku. Film przyjemnie ogląda się wieczorem, przy zgaszonym świetle, z kubeczkiem kakao czy ciepłej czekolady. Polecam, każdemu znudzonemu widzowi ten film, do którego nie jednokrotonie można wrócić.
Recenzja przygotowana przez Kotek900i
0 komentarze:
Prześlij komentarz